Zamów przez internet: bukiety ślubne Wrocław

Googleplex, internet, ecommerce

17 czerwca, 2009

Czy jesteśmy świadkami narodzin nowego Dream Teamu?

Zamieszczony przez: stefanprecel w: Komputery

Debiut koszykarzy USA był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń pierwszych dni Olimpiady w Pekinie. Koszykarskie widowisko oglądało 18 000 widzów, wbrew w pozorom ten sport jest bardzo popularny w Chinach. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie jednak Amerykański Dream Team pokonał Chiny 101-70. Na trybunach obecny był prezydenci Chin Hu Jintao i USA - George W. Bush oraz jego ojciec, były prezydent George Bush. Szacuje się, że przed telewizorami na świecie zasiąść mogło do oglądania około miliarda widzów - najwięcej w historii koszykówki. “To wielki zaszczyt zagrać w takim spotkaniu - meczu o największej widowni w historii, co więcej na oczach prezydentów naszych krajów” ocenił trener USA Mike. Obserwując mecz można stwierdzić, że USA ma drużynę, która może okazać się nowym Dream Teamem. Lecz droga do zdobycia złotego Olimpijskiego medalu z pewnością nie będzie łatwa. Efektowna gra i Wyniki sportowe nie zawsze idą w parze. Jednak koszykarze USA zapowiadają, że przyjechali po złoto. Mecz bardzo efektownie rozpoczął Yao Ming, jednak z minuty na minutę koszykarze USA zdobywali przewagę. Tym samym kibice w Chinach potwierdzili, że największą miłością darzą koszykówkę. Doping był momentami tak głośny, że po plecach przechodziły dreszcze. Już podczas rozgrzewki fani szczególnie entuzjastycznie reagowali na rzuty wykonywane przez dwóch zawodników - środkowego Yao Minga oraz gwiazdora nba Kobe Bryanta, który w Chinach uchodzi za największą gwiazdę sportu. Komentować lub opisać mecz przyszło ponad tysiąc dziennikarzy. Dla tych, którzy nie przybyli do hali Wukesong na czas, zabrakło miejsc siedzących i musieli zadowolić się oglądaniem starcia na stojąco. To prawie jak siatkówka w Europie, szczególnie jeśli chodzi o ligę światową.

Tagi:

Brak odpowiedzi na "Czy jesteśmy świadkami narodzin nowego Dream Teamu?"

Komentowanie zostało wyłączone.